Pl En

Przeciwko nienawiści

Witold Bereś

Edelman zawsze powtarzał, że Żydem, tak jak był on postrzegany przez nazistów w czasie drugiej wojny światowej, może dziś być każdy, kto jest uciskany i niszczony.

W wywiadzie dla „Słowa Żydowskiego” (9 stycznia 1998) tłumaczył:

„Nie ma dzisiaj w Polsce sprawy żydowskiej. Jeżeli jest sprawa antysemityzmu – to jest sprawa Polski, wyłącznie samych Polaków, a nie Żydów. Te trzy, czy też cztery tysiące pozostałych tutaj przeważnie starych i schorowanych Żydów nie stanowią żadnej liczącej się społeczności, odgrywającej jakąkolwiek rolę polityczną. A że antysemityzm jest, istnieje – to sprawa polityki, sprawa Polaków, spośród których niektórzy lubią być antysemitami. Im się zdaje, że to coś pomoże – ten stereotyp, który kiedyś działał i przynosił popularność endeckim politykom. Jak nie ma z kim walczyć – to w Polsce Żydem jest każdy, kto jest postępowym człowiekiem. Każdego, którego się nie lubi, można okrzyknąć Żydem”.

Ale jego słowa dotyczyły nie tylko sytuacji w Polsce. Głośno wypowiadał się także w obronie represjonowanych na całym świecie. To dlatego jesteśmy pewni, że Marek Edelman dziś potępiałby wszelkie akty agresji, choćby te skierowane przeciwko uchodźcom napływającym do świata bogatych z trzeciego świata. Co oczywiście nie oznacza, że poszedłby w naiwne myślenie pięknoduchów i akceptowałby łamanie prawa przez przybyszy.

 

NASZA MISJA? Będziemy skrupulatnie odnotowywać przypadki prześladowań i łajdactwa wymierzonego w słabszych. Będziemy potępiać autorów bandyckiego hejtu. Nie zawahamy się walczyć z tymi, którzy wzywają do nienawiści. I to niezależnie od tego, kim są.