Pl En

Urodziny Władysława Bartoszewskiego

Witold Bereś

Urodziny po raz pierwszy bez Jubilata.

Władysław Bartoszewski, polityk, pisarz, dziennikarz, więzień Auschwitz, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik powstania warszawskiego, więziony po wojnie przez komunistów, dwukrotny minister spraw zagranicznych, był również wielkim przyjacielem Żydów (za ratowanie ich podczas okupacji w ramach akcji „Żegota” otrzymał tytuł „Sprawiedliwy wśród narodów świata”, a także honorowe obywatelstwo Izraela i wiele innych wyróżnień). W ostatnich latach życia warszawskie kino „Atlantic” organizowało jego publiczne urodziny, na które przychodziły setki ludzi. Teraz kino znowu zorganizowało imprezę jemu poświęconą – tym razem pierwszy raz już bez niego, bo Bartoszewski zmarł w kwietniu 2015 roku.

Od rana do wieczora w kinie trwał cykl debat, spotkań, prezentacji oraz projekcji filmowych. W głównej, wieczornej debacie współprowadzonej przez Katarzynę Kolendę-Zaleską (TVN) oraz gospodarza wieczoru Artura Wolskiego, wzięli udział Michał Komar (współautor ostatniej książki Bartoszewskiego „Prawda leży tam, gdzie leży”), mecenas Jacek Taylor, były prezydent Bronisław Komorowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński, a teksty przeczytała Małgorzata Foremniak.

Merytoryczny nadzór nad projektem sprawował Marcin Barcz, a gośćmi byli tajkże prof. Marian Turski, Mirosław Chojecki, Renate Marsch, Tadeusz Zych, Krzysztof Stanowski, Andrzej Paczkowski, Jadwiga Kiwerska, Jan Kłoczowski, Krzysztof Miszczak (współorganizator z ramienia Polsko-Niemieckiej Fundacji „Pojednanie”) i zastępca ambasadora Niemiec Manfred Huterer.

Współorganizatorka imprezy, Małgorzata Maruszkin, przy okazji premiery książki, przypomniała że Bartoszewski historię opowiadał inaczej niż w podręcznikach, ale zawsze prawdziwie, bo – jak powtarzał – prawda nie leży pośrodku, prawda leży tam, gdzie leży. A bohaterami ostatniego tomu wspomnień Władysława Bartoszewskiego są: Stanisław Lem, Jerzy Lerski, Wacław i Jerzy Zagórscy, Jerzy Giedroyc, Tadeusz Mazowiecki, abp Józef Życiński, Krzysztof Skubiszewski, Stefan Meller i Bronisław Geremek.

Ale najbardziej chyba rozbawił zebranych Jacek Taylor przypominając słowa Bartoszewskiego jako ministra spraw zagranicznych wypowiedziane podczas debaty o głównych kierunkach polskiej polityki zagranicznej (25 maja 1995 – rządziła wtedy koalicja PSL-SLD):

„Kiedy zacząłem działać w PSL, a doszedłem do poziomu członka zarządu powiatowego, to starzy ludowcy, albo nie bardzo starzy, ale starsi ode mnie, jak mój przyjaciel Wiktor Bazylewski i Tadzio Węgrzyniak, uczyli mnie tak: Ty wiesz, że są takie przykazania mądrości chłopskiej: bierz, kiedy dają; tańcz, kiedy grają; uciekaj, kiedy gonią; klękaj, kiedy dzwonią; a na starszego dupy nie wypinaj – a  będzie ci się zawsze dobrze działo. (śmiech na Sali) Jak widzimy, wychowanie w PSL przyniosło częściowe wyniki, to znaczy: nie zawsze uciekam, kiedy gonią, bo jednak mnie co pewien czas zamykali. Nie zawsze biorę, kiedy dają – zależy od kogo. Nie zawsze tańczę, kiedy grają, bo nie mam słuchu. Ale klękam, kiedy dzwonią i na starszego nie wypinam. (Wesołość na sali).

Proszę państwa, po prostu jest we mnie chyba genetyczny chłopski upór, szacunek dla pracy, szacunek dla tradycji, szacunek dla starszych; ale i w ogóle szacunek dla ludzi. Tak mnie wychowano”.

03 Urodziny Bartoszewskiego

Fot. Fragment zaproszenia